Data modyfikacji: 2012-02-18 08:40
Artykuły >> Zdrowie >> Wylinka i problemy z wylinką

Wylinka i problemy z wylinką

 

 

Gekony lamparcie, jak większość gadów, okresowo zrzucają warstwę starego naskórka. Jest to proces zupełnie naturalny, cykliczny, regulowany hormonalnie. Każdy hodowca powinien zadbać o to, by wylinka przebiegała u jego podopiecznych bez zbędnych komplikacji, a w razie problemów - wiedzieć, w jaki sposób pomóc jaszczurce.

 

Dlaczego gekon linieje? Skóra jaszczurek nie rośnie równomiernie razem z nimi, więc w miarę, jak gekon rośnie, stary naskórek staje się zbyt ciasny. Gekony młode i szybko rosnące będą zatem linieć częściej niż osobniki dorosłe. Za regulowanie procesu wylinki odpowiadają hormony, dlatego ciężko jest konkretnie stwierdzić, jak często będzie linieć jaszczurka w danym wieku.

 

1. Odpowiednie warunki

Zdrowy gekon utrzymywany w odpowiednich warunkach zrzuca wylinkę bezproblemowo, bez żadnego dodatkowego wspomagania ze strony właściciela. Jednak aby upewnić się, że linienie będzie przebiegać zupełnie prawidłowo, warto zatroszczyć się o nieco wyższą wilgotność powietrza w terrarium. Czasem gekon przed wylinką instynktownie szuka sobie miejsca o podwyższonej wilgotności i chętnie tam przebywa - w takich warunkach łatwiej będzie mu zrzucić stary naskórek. Dlatego kiedy zauważymy u jaszczurki zbliżającą się wylinkę, powinniśmy spryskiwać terrarium dwa razy dziennie albo zapewnić jaszczurce dostęp do kryjówki z wilgotnym substratem.

Należy zauważyć, że w czasie zrzucania wylinki skóra gekona staje się nieco bardziej podatna na ataki drobnoustrojów. Pamiętajmy więc, by terrarium i jego wyposażenie były utrzymywane w czystości, regularnie sprzątane z odchodów itd.

 

2. Prawidłowo przebiegająca wylinka

Pierwszym sygnałem zbliżającej się wylinki jest utrata intensywnego ubarwienia, choć czasem trudno to zauważyć w początkowej fazie. Ten etap może trwać nawet około tygodnia. Skóra gekona nabiera wówczas coraz bardziej mętnego zabarwienia, a na koniec, przez ostatnie 2-3 dni, staje się praktycznie jasnoszara. To znak, że jaszczurka lada chwila powinna zabrać się za zrzucanie wylinki.

Gekon na kilka dni przed wylinką może nie przyjmować pokarmu, może też wydawać się mało ruchliwy i spędzać większość czasu w kryjówce. Nie należy się tym przejmować, ponieważ w tej sytuacji to zupełnie normalne zachowanie.

Kiedy gekon zaczyna linieć, widać wyraźnie, jak poszarzały naskórek zaczyna pękać, a potem odchodzić od widocznej pod spodem intensywnie ubarwionej skóry. Dzieje się tak pod wpływem płynu limfatycznego zawierającego enzymy proteolityczne, który wypełnia przestrzeń pomiędzy starym i nowym naskórkiem. Umożliwia on sprawne oddzielenie się wylinki od nowej skóry gekona.

Gekon lamparci zrzuca wylinkę od razu z całej powierzchni ciała, ocierając się przy tym o szorstkie elementy wystroju terrarium i zaczynając najczęściej od głowy. Prawidłowo przebiegająca wylinka zajmuje jaszczurce od klikunastu minut do maksymalnie kilku godzin, w zależności od warunków i sprawności danego osobnika. Warto zauważyć, że gekony zjadają stary naskórek - nadal zawiera on pewne substancje odżywcze, które w ten sposób się nie marnują.

 

3. Gekon lamparci po zakończeniu wylinki

Po pomyślnym zakończeniu procesu wylinki gekon odzyskuje intensywne barwy. Bardzo często jest to jedyny sygnał, że już zrzucił stary naskórek - gekony lamparcie często linieją w ukryciu, na dodatek w nocy, zatem właścicielowi nie zawsze udaje się zaobserwować cały proces.

Jaszczurka może nie jeść przez kolejny dzień lub dwa, ponieważ wcześniej zjadła już swoją wylinkę i z tego powodu nie odczuwa głodu. Sygnałem, że stary naskórek został już strawiony i "przetworzony", są zwykle jaśniejsze, szarawe odchody gekona.

Na co zwrócić uwagę? Nawet zdrowy gekon przechodzący wylinkę bez problemów wymaga od właściciela co najmniej kilku chwil zainteresowania, kiedy już zrzuci starą skórę. Po około 24 godzinach od zakończenia linienia należy skontrolować, czy wszystko jest w porządku i czy na ciele jaszczurki nie pozostały żadne fragmenty wylinki - zwłaszcza w okolicy palców.

 

4. Problemy z wylinką u gekonów lamparcich

Problemy z wylinką mogą mieć bardzo różne przyczyny. Mogą się na nie składać: nieprawidłowa dieta, zbyt mała zawartość niektórych suplementów w pokarmie, odwodniene, nieodpowiednie warunki w terrarium (temperatura, wilgotność), zaburzenia w gospodarce hormonalnej, długotrwały stres, inwazje pasożytnicze oraz choroby w rodzaju infekcji wirusowych, bakeryjnych lub grzybicznych. Warto zwrócić uwagę na fakt, że zaburzenia wylinki najczęściej są jedynie symptomem innych problemów, których ustalenie nie zawsze jest łatwe.

 

  • Pozostałości starego naskórka - jeśli w czasie oględzin gekona zauważymy pozostałości wylinki na jego ciele, należy je w miarę szybko stamtąd usunąć. Najczęściej fragmenty starego naskórka zostają na palcach jaszczurki lub na głowie, choć zdarzają się też w innych miejscach, np. na końcówce ogona. Można je dość łatwo odróżnić, ponieważ są praktycznie białe i często nieco przesuszone.

    Zagrożenia: Szczególnie niebezpieczne są resztki wylinki na palcach. Mogą one uciskać naczynia krwionośne i ograniczać dopływ krwi do palców gekona - zwłaszcza, jeśli w wyniku zaniedbania nawarstwią się w tym rejonie pozostałości kilku wylinek. Doprowadza to z czasem do martwicy palców, które zaczynają czernieć i ostatecznie muszą zostać amputowane, o ile same nie odpadną.

    Resztki wylinki w okolicach oczu, poza tym, że bardzo przeszkadzają gekonowi, mogą stać się przyczyną mniej lub bardziej poważnych podrażnień, a czasem nawet doprowadzić do uszkodzenia rogówki. Niebezpieczne dla zdrowia gekona są też pozostałości starego naskórka w okolicy kloaki, gdyż czasem zatrzymują się w nich resztki odchodów i w efekcie łatwo może rozwinąć się tam stan zapalny.

    Postępowanie: Jeśli wylinka zalega na niewielkich powierzchniach, np. na końcach palców, można nawilżyć te miejsca ciepłą wodą, ewentualnie naparem z rumianku, roztworem nadmanganianu potasu lub gliceryną. Po jakimś czasie, kiedy naskórek dostatecznie się rozmiękczy, można spróbować go uchwycić palcami lub pęsetą i delikatnie ściągnąć.

    W wypadku zauważenia resztek starego naskórka w okolicy oczu gekona - lepiej zgłosić się po pomoc do lekarza weterynarii. Jeżeli mamy już doświadczenie i pewną rękę w obchodzeniu się z jaszczurkami, możemy spróbować bardzo delikatnie usunąć fragment wylinki za pomocą namoczonego w wodzie wacika lub patyczka higienicznego. Nie zaleca się jednak tego sposobu początkującym właścicielom gekonów.

    Jeśli resztki wylinki są na większej powierzchni ciała jaszczurki, a na dodatek wydają się mocno przyschnięte, można na jakiś czas umieścić gekona w kąpieli z użyciem któregoś z wcześniej wymienionych środków. Kąpiel powinna oczywiście odbywać się pod stałym nadzorem właściciela.

    UWAGA: W żadnym wypadku nie wolno usuwać resztek wylinki z ciała gekona na sucho. W ten sposób przysparza się zwierzęciu niepotrzebnego bólu, a na dodatek można łatwo uszkodzić znajdujący się poniżej wylinki nowy naskórek. Jeśli nawilżona wylinka nie schodzi swobodnie, trzeba cierpliwie poczekać, aż wystarczająco rozmięknie.

    Jak zapobiegać? Jeśli po wylince jaszczurka notorycznie ma pozostałości starego naskórka na palcach lub na innych małych powierzchniach ciała, warto upewnić się, czy na pewno wilgotność w terrarium w czasie wylinki jest odpowiednio wysoka oraz czy jaszczurka dostaje suplementy w odpowiednich dla niej ilościach.

  • Nieprawidłowo schodząca wylinka - objawia się bardzo różnorodnie. Pierwszym sygnałem jest zazwyczaj to, że mimo sprzyjających warunków i odpowiedniej wilgotności gekon męczy się z wylinką ponad dobę, ale nie jest w stanie jej zrzucić. Stara skóra nadal zalega na większości jego ciała lub tylko w pewnych rejonach, mimo że jaszczurka aktywnie stara się jej pozbyć. Nierzadko gołym okiem widać, że wylinka schodzi nierównomiernie i bardzo opornie, a nowy naskórek pod spodem jest lekko zaczerwieniony, połyskliwy i czasami lepki w dotyku. Ten ostatni objaw jest szczególnie niepokojący.

    Postępowanie: Jeśli gekon nie jest w stanie w ciągu jednej doby uporać się z wylinką, koniecznie trzeba mu pomóc. W tym celu należy umieścić jaszczurkę w kąpieli, tak, jak zostało to opisane w poprzednim przypadku, a następnie bardzo delikatnie ściągnąć stary naskórek. Jeżeli skóra pod spodem wydaje się lepka i podrażniona, należy postępować szczególnie ostrożnie, aby jej nie uszkodzić - a kiedy będzie już po wszystkim, przełożyć gekona do sterylnego pojemnika do czasu, aż skóra zacznie wyglądać normalnie. W tym stanie jest bowiem bardziej narażona na urazy oraz infekcje bakteryjne lub grzybicze, powinno się też zapobiegać jej nadmiernemu przesuszeniu.

    Jak zapobiegać? Nieprawidłowo schodząca wylinka może mieć różne podłoże. Jej przyczyną może być zbyt niska wilgotność w terrarium, a także niedobory suplementów, w szczególności witamin A i E. Jednak problem może też tkwić w gospodarce hormonalnej gekona albo w chorobie spowodowanej inwazją pasożytów, bakterii lub grzybów, co wymaga oczywiście leczenia. Jeżeli mimo poprawnych warunków hodowli problemy z wylinką będą się powtarzać - trzeba skonsultować się z lekarzem weterynarii.

  • Gekon nie ma siły zrzucić wylinki - wylinka powinna przebiegać normalnie, widać, jak stary naskórek już zaczyna pękać i odchodzić płatami, ale gekon nie wykazuje żadnej aktywności. Nie próbuje ocierać się o elementy wystroju, nie chwyta wylinki w pysk i przez ponad dobę nie robi praktycznie nic, aby pozbyć się starego naskórka, albo robi to bardzo nieudolnie i bez większych efektów.

    Taki problem dotyczy z reguły osobników osłabionych i apatycznych, które naprawdę ciężko zapadły na zdrowiu lub są w trakcie wyczerpującego leczenia. Zdrowy gekon instynktownie powinien starać się zrzucić wylinkę. Nawet chore osobniki raczej zdobywają się na wysiłek zrzucenia starego naskórka, choć później mogą go nie zjadać.

    Postępowanie: Jak w przypadku nieprawidłowo schodzącej wylinki. Jeśli gekon teoretycznie wygląda na zdrowego, przyjmuje pokarm i poza tym jednym incydentem jest raczej aktywny, warto poczekać do kolejnej wylinki i jeśli sytuacja się powtórzy, skontaktować się z weterynarzem. Natomiast jeżeli gekon ostatnio był generalnie apatyczny, osłabiony, nie miał apetytu, - konsultacja z weterynarzem powinna nastąpić w trybie natychmiastowym.

  • Problemy z wylinką a choroby skóry - jeżeli wylinka schodzi nierównomiernie, a na dodatek wydaje się kilkuwarstwowa lub zgrubiała, można podejrzewać, że gekon choruje na grzybicę. Towarzyszą jej czasem widoczne na skórze przebarwienia, strupki i ranki. Kłopoty z wylinką pojawiają się też w przypadku inwazji roztoczy, której sygnałem są niekiedy miejscowe zapalenia skóry, a nawet niewielkie ropnie. Podobne przypadki wymagają oczywiście kontaktu z weterynarzem, który zdiagnozuje problem i poprowadzi dalsze leczenie.

5. Wylinka u gekona-rekonwalescenta

Zdarza się, że właściciel musi pomóc gekonowi w czasie wylinki, ponieważ jaszczurka ma właśnie założony opatrunek. Zależnie od jego rozmiaru i umiejscowienia, sytuacja może być bardziej lub mniej problematyczna, dlatego zaleca się w takiej sytuacji kontakt z weterynarzem prowadzącym leczenie. Może on poradzić, jak samodzielnie pomóc gekonowi lub zalecić wizytę, jeśli opatrunek jest duży lub jest umieszczony w specyficznym miejscu.

W przypadku, kiedy zbliża się wylinka u gekona z założonymi szwami, również dobrze jest poradzić się weterynarza, ponieważ dużo zależy od umieszczenia i ilości szwów. W lżejszych przypadkach, jeśli kilka kawałków wylinki utknie pod szwami i nie ma zagrożenia, że będą uciskać jakieś ważne naczynia krwionośne - można raczej spokojnie poczekać z ich usunięciem do czasu zdjęcia szwów. Konsultacja z weterynarzem jest jednak jak najbardziej wskazana.

Wylinka może przebiegać problemowo u gekonów, które noszą na skórze blizny po skaleczeniach, oparzeniach czy zabiegach chirurgicznych. W takich punktach stary naskórek może schodzić nieprawidłowo i wówczas podopieczny wymaga pomocy właściciela.



Bibliografia:

1. Mader L. D. i in., Reptile Medicine and Surgery. Second edition, 2006 r.

2. Maluta A., Stefański R., Gekony. Hodowla i choroby, Warszawa 2004 r.

3. Doświadczenia własne oraz użytkowników forum TCP.

     

 

 

Informacje zebrała i opracowała: Ewa Wielocha ("Saillemia")