Data modyfikacji: 2012-04-13 11:19
Artykuły >> Zdrowie >> Łuszczący się naskórek

Łuszczący się naskórek

 

Wylinka u gekona lamparciego jest procesem zupełnie naturalnym i łatwym do rozpoznania. Niekiedy jednak u naszych podopiecznych możemy zaobserwować łuszczenie się naskórka w sposób nietypowy dla wylinki lub tylko w określonych partiach ciała. Nie zawsze jest to objawem problemów zdrowotnych, czasem bywa po prostu sygnałem, że np. w terrarium panuje zbyt niska wilgotność.

 

1. Białe plamki widoczne na skórze

Jeśli na skórze gekona lamparciego pojawiają się białe plamki o bardzo małej średnicy, najgęściej rozsiane w okolicach głowy, grzbietu oraz ogona, bardzo możliwe, że problemem jaszczurki jest przesuszona skóra. Często przez obecność tych plamek kolory gekona wydają się nieco stłumione i mniej intensywne, niż do tej pory, nawet jeśli wylinka miała miejsce przed zaledwie kilkoma dniami. Oprócz plamek może też występować delikatne łuszczenie się skóry w formie drobnych płatków, bardzo podobne do drobnego, białego "łupieżu".

Przesuszona skóra u gekona (fot. Daniel Puchalski)Przesuszona skóra u gekona (fot. Daniel Puchalski)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Fot. 1. i 2. Przesuszona skóra gekona pokryta białymi plamkami (fot. Daniel Puchalski "Puchal")

 

W takim przypadku wyjściem jest podniesienie wilgotności w terrarium poprzez np. spryskiwanie go letnią wodą raz dziennie lub raz na dwa dni - do czasu, aż skóra gekona wróci do normalnego stanu i białe plamki znikną. Podczas spryskiwania terrarium dobrze jest przy okazji spryskać wodą samego gekona, o ile oczywiście jaszczurka nie stresuje się zbyt mocno w takiej sytuacji (są osobniki, które wybitnie nie tolerują skrapiania wodą i reagują wówczas paniczną ucieczką). Często skóra gekona wraca do normy dopiero po następnej wylince.

 

2. Łuszczenie się naskórka na małych powierzchniach

Łuszczenie się naskórka u gekona lamparciego może mieć różnorodny zasięg i stopień intensywności, zależnie od tego, co jest przyczyną. W najłagodniejszej formie przejawia się na małych obszarach, dość wyraźnie odcinających się od zdrowej skóry, zlokalizowanych najczęściej w obrębie głowy lub grzbietu gekona. Skóra w tych miejscach wydaje się bardziej szarawa, widać też często małe fragmenty złuszczonego naskórka lub lekko uszkodzoną powierzchnię łusek. Zwykle takie zmiany skórne są bardzo nieliczne, np. jedna lub dwie na całej powierzchni ciała.

Najczęściej jest to sygnał, że naskórek uległ powierzchownemu uszkodzeniu mechanicznemu, np. gekon otarł się o szorstką powierzchnię ścianki lub korzenia. Czasem, jeśli jaszczurka ma tendencję do spania w ciasnej kryjówce o szorstkich powierzchniach, miewa otarte zawsze te same miejsca, np. bok ciała lub głowy. O ile takie otarcia są jedynie powierzchowne, nie ma powodów do niepokoju. Dobrze jest jednak nawilżać obszary, gdzie otarta skóra lekko się łuszczy i nie dopuszczać do jej przesuszenia. Do nawilżania należy używać wacika namoczonego w czystej, letniej wodzie.

  • Czasem łuszczenie naskórka u gekona jest bardziej intensywne i obejmuje większe obszary, a naskórek wydaje się schodzić całymi płatami. Jeśli sytuacja ta ma miejsca np. po podaniu leku przez weterynarza, możliwe, że jest to jedynie reakcja organizmu na podany środek - np. zdarzył się przypadek, gdzie gekon zareagował w ten sposób na doustnie zaaplikowaną parafinę. Dla pewności - warto jednak skonsultować się ze specjalistą.

 

3. Łuszczenie się naskórka jako sygnał choroby

Jeżeli łuszczeniu się naskórka u gekona towarzyszą inne objawy, takie jak problemy ze zrzuceniem wylinki, zaczerwienienie skóry, widoczne uszkodzenia naskórka, strupy lub ropnie, należy niezwłocznie udać się z gekonem do weterynarza. Taki stan może być spowodowany chorobą w rodzaju grzybicy skóry, a także może być wynikiem poparzenia bądź zakażenia bakteryjnego. Cienka, pergaminowa i często pękająca na grzbiecie skóra, sprawiająca wrażenie pozbawionej pigmentów, jest też objawem zaawansowanej awitaminozy. Każdy z tych przypadków wymaga odpowiedniego leczenia, przeprowadzonego pod okiem weterynarza wyspecjalizowanego w leczeniu gadów.

 

 

Informacje zebrała i opracowała: Ewa Wielocha ("Saillemia")